Ostatnio zaniedbałem bloga, wstawiając zdjęcia bez lub z krótkim opisem. Dziś mimo nieprzespanej nocy i porannego wyjazdu do Krakowa postanowiłem napisać kilka słów.
Cała historia związana z kolekcjonowaniem starych aparatów, zaczęła się stosunkowo niedawno. Kilka lat temu dostałem od dziadka Zorki 4 z Jupiterem- 8 i Orionem-15. Do tego zestawu dokupiłem Jupitera-12 i uniwersalny celownik. Pisałem o tym kiedyś -> tutaj.
Sporadycznie z ciekawości zacząłem przeglądać allegro i ebay. Nie wiedziałem do końca co konkretnie mnie interesuje. Szukałem aparatów średnioformatowych jak i małoobrazkowych. Najważniejsze było dla mnie aby dane modele były sprawne. Trochę mnie raziło że każdy jest z innej beczki. Kolekcję tworzyły m.in. Smena-y, Exa-kty, Zenit-y, Miranda-y, Yashica-i, Praktica-i a nawet dwie sztuki Zenza Bronica. Łącznie 24 modele aparatów. Pewnego dnia stwierdziłem że nie mogę zbierać złomu i muszę się określić w którym kierunku chcę rozwijać kolekcję. Początkowo chciałem mieć dobrej jakości aparat analogowy, który posłużył by mi podczas wyjazdów a w niedalekim czasie szykowała się wycieczka do Irlandii. Wybór padł na Contax-a G2 (pisałem o tym -> tutaj) i zacząłem sprzedawać aparaty aby mieć fundusze na ten model. Pieniążki wpływały na konto i kwota zbliżała się już do oczekiwanego pułapu. Niestety miałem kilka wydatków więc finansowo nie mogłem sobie pozwolić na Contax-a i kupiłem tańszego Voigtlander-a Bessa L z Heliarem 15mm. Aparat bardzo ciekawy ale specyficzny. Po powrocie z Irlandii wystawiłem go na allegro marząc o Mamiya RB67, którą podczas pobytu za granicą pokazywał mi kolega. Na ogłoszenie o sprzedaży Voigtalnder-a odpowiedział Damian. Nie chciał go jednak kupić ale wymienić na… Mamiya RB67. Nie będę się rozpisywał, gdyż posta dotyczącego tej sytuacji znajdziecie -> tutaj.
Od dawna interesowały mnie aparaty średnioformatowe dwuobiektywowe (TLR). Taką rodzimą produkcją były aparaty Start. Prawie wszystkie modle wyposażone zostały w pokrętło, którym przesuwało się film. Wyjątkiem był Start II, który posiadał korbkę. Polowałem na ten model od jakiegoś czasu ale niestety albo stan aparatu był niezadowalający albo cena przerażała. Któregoś dnia udało mi się wygrać aukcję z tym modelem i od tego momentu postanowiłem że będę kolekcjonował m.in TLR.
Niedawno jako prezent urodzinowy od swojej dziewczyny, otrzymałem dwa aparaty. Reflekta II i Start B. Oba są na chodzie i w bardzo dobrym stanie. Dodatkowo Reflekta II posiada pudełko, instrukcję po polsku i rachunek zakupu opiewający na 900zł. Ciekawy pochodzenia aparatów zadzwoniłem do poprzedniego właściciela. Okazał się nim starszy Pan, który sprzedawał całą swoją kolekcję aparatów. Gdy zapytałem o powód sprzedaży takich perełek powiedział mi że zakochał się w fotografii cyfrowej i teraz rozwija się w tym kierunku co umożliwia mu gotówka ze sprzedaży analogowych aparatów.
Aukcje (głównie allegro) przeglądam codziennie rano. Obserwuję jak często dane modele pojawiają się na aukcjach, jakie osiągają ceny, w jakich są stanach i co mają na wyposażeniu. Szukam TLR-ów i dalmierzy z gwintem m39. Interesuje mnie również optyka (tylko m39) i celowniki dedykowane jak i uniwersalne. Jeśli więc posiadasz coś z wymienionych rzeczy i masz ochotę się tego pozbyć to z przyjemnością obejrzę sprzęt i rozważę propozycje cenowe.
Enjoooy


Powyżej widać aparat, który nie jest TLR-em. Jest to Welti 1. Pochodzi z tej samej fabryki (Welta) co Reflekta II i wyposażony jest w ten sam obiektyw Carl Zeiss, Vebur.

by Kondioz
pokaż ukryj 6 comments
dodaj komentarz